Monthly Archives: Styczeń 2018

Nowość na rynku

Współcześnie, na Polski grunt, zaszczepianych jest mnóstwo rozwiązań, które przywędrowały do nas z krajów zachodnich. Jednym z takich rozwiązań na rynku produktów bankowych, są nowe chwilówki internetowe. Istota tego rozwiązania, polega na tym, że kredytodawcą nie jest banki, ani jakakolwiek inna instytucja ale osoby prywatne. Osoba indywidualna, staję kredytodawcą i z drugiej strony także inwestorem, ponieważ pożyczone pieniądze dzięki oprocentowaniu, wracają do kredytodawcy powiększone o sumę odsetek. Natomiast dla kredytobiorców, propozycja jaką dają kredyty społecznościowe, jest idealnym rozwiązaniem, w przypadku, gdy nie mogą oni uzyskać środków bankowych. Pożyczki tego typu, są pewną nowością na krajowym rynku i w związku z tym cieszą się póki co małą popularnością. Jedna w krajach zachodnich, posiadają ugruntowaną pozycję, dlatego też liczy się na to, że także w Polsce nowe chwilówki internetowe staną się w najbliższych latach godną konkurencją dla bankowej propozycji kredytowej. Social lending, zatem, to kolejne finansowe rozwiązanie, które pochodzi z krajów zachodu Europy.

Jeden kredyt łączący kilka

Rozwiązaniem dla kredytobiorców mających chwilówki w domu klienta jest kredyt konsolidacyjny. Wielu ludzi ma na raz kilka kredytów. Wszystko to wymaga miesięcznej spłaty i co za tym idzie, opłacania pojedynczych kwitków na poczcie, przy czym za każdy kolejny pobierana jest opłata. Kolejna sprawa czy utrudnienie to to, że przecież mając tyle kwitków, można się z czasem pogubić i któregoś na przykład zapomnieć. Brak spłaty jednej raty kredytu to poważne konsekwencje. Banki by ułatwić kredytobiorcom, wymyśliły jeden kredyt konsolidacyjny. Mając ich kilka, wystarczy udać się do banku i poprosić o rade. Zapewne doradca podpowie, że korzystnie w takiej sytuacji będzie skorzystać z opcji wspomnianego kredytu konsolidacyjnego. To on połączy wszystkie kredyty czy chwilówki w domu klienta w jeden i w związku z tym kredytobiorca a w tej chwili dłużnik będzie mógł spłacać je w jednym rachunku. To pozwoli zaoszczędzić pieniądze i utrzymać własne finanse na właściwym poziomie. Tego powinien się trzymać każdy dłużnik, by nie robić sobie niepotrzebnie problemów, których można uniknąć.

Banki też chcą zarabiać

Na pewno ostatnio każdy z nas miał okazję usłyszeć czy w telewizji czy w Internecie, że banki chcą podwyższać ceny swoich usług. Mają być droższe wypłaty z bankomatów, droższe prowadzenie rachunków i nowe chwilówki na rynku. To niestety niezbyt dobra wiadomość dla nas, stałych klientów danych instytucji. Dziś pracując musimy mieć rachunek bankowy, bo tego wymaga od nas szef. Kiedy będziemy ponosić dużo większe koszty, zapewne nie będziemy chcieli przez to tracić tyle pieniędzy. Opłata za kratę, bankomat i jeszcze rachunek. Ale niestety nie mamy nic od gadania w tej sprawie. Nasze strajki i negatywne opinie w kierunku banków najprawdopodobniej zostaną zlekceważone. Przecież skoro tylu ludzi pracujących musi mieć te konta, to i tak będą klienci. Dziś funkcjonowanie bez rachunku bankowego i karty do bankomatu oraz nowe chwilówki na rynku jest bardzo trudne. Być może niebawem tylko kartą będziemy płacić, również za skorzystanie z toalety publicznej. A banki przy tym sobie trochę na tym zarobią i to nie małe trochę. Szkoda tylko, że to my musimy być poszkodowani.

Sprzedający mogą oszukać

Powinniśmy pamiętać, że sprzedający nie zawsze może mieć dobre zamiary w stosunku do kupującego. Bardzo często jest przecież tak, że sprzedawcy zależy jedynie na tym, by pozbyć się tej rzeczy, tym bardziej gdy chodzi tu o coś pojedynczego, o telefon, który jest już nieużywany i który w ogóle nie jest potrzebny. Wówczas łatwo jest się nabrać, bo w dzisiejszych czasach naprawdę każdy dba tylko o swój interes. Sprzedawca będzie więc na pewno robił wszystko, by zataić informacje, które mogłyby przeszkodzić w danej sprzedaży. Kupując u takiego sprzedającego, kupujący może mieć problem. Na pewno już na takim telefonie czy na innej elektronice nie zarobi, ponieważ być może odkryje te wady i nie chcąc nikogo oszukiwać, będzie pluł sobie w brodę, że dał się tak oszukać. A czasem przecież biznesmeni czy po prostu osoby lubiące robić interesy, decydują się na zakup różnych rzeczy, a później ich sprzedaż. W takiej sytuacji raczej nic z tego nie wyjdzie, a oszustwo to największa głupota jaka może przyjść do głowy.